niedziela, czerwca 29, 2025

jeż

Jeża spotkałem wczoraj czy przedwczoraj. Siedział na środku chodnika, ale przeszedłem obok. Nie ruszył się. Jak się zatrzymałem i spojrzałem do tyłu, zaczął uciekać. 

Tam go nie widać, ale jak wszedł na trawę to się zatrzymał i wtedy udało mi się lepsze zdjęcie zrobić, bo już przestał uciekać.

Kilka dni temu autobusem, już po ciemku, jechałem i w środku lasu się zatrzymał. Jeż siedział na środku jezdni. Kierowca nie trąbił nie ruszał do przodu. Cierpliwie czekał. Po minucie czy coś blisko tego, jeż poszedł. Dopiero jak zszedł z szosy, ruszyliśmy... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

xyz

Nie pamiętam co miałem pisać i dlatego dałem tytuł "xyz". Z pół godziny, albo i więcej szukałem co to miało być. Znalazłem!!! 😊 T...