poniedziałek, czerwca 16, 2025

Dzik

 To było kilka dni temu. 


On szedł z prawa w lewo, ja na wprost. Żaden z nas się nie zatrzymał. Minęliśmy się prawie na dotyk, kilkanaście centymetrów od siebie. Kilka kroków dalej ja się zatrzymałem, żeby zdjęcie zrobić, on się zatrzymał żeby się odwrócić i widzieć co ja robię.  

Obaj żyjemy. Nie było żadnego konfliktu. 😌

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

xyz

Nie pamiętam co miałem pisać i dlatego dałem tytuł "xyz". Z pół godziny, albo i więcej szukałem co to miało być. Znalazłem!!! 😊 T...