Tak wyglądało moje dzisiejsze piwo nasenne. Dziwne jest. Dlaczego tam po środku jest oko?
Jest to nietypowe zdjęcie bo piwo nie stoi na stole, a trzymam je pod lampą. Nie tylko takie zdjęcia robię, ale tak samo maluję. Kilka czy kilkanaście osób było w pracowni. Wszystkich poza mną obrazy były podobne. Moje z innej bajki. Nie malowałem co tam stoi, ale co widzę. Inaczej widziałem od innych. Profesor oglądał pozostałe kilka minut i wpisywał ocenę. Przy moim stał kilkanaście minut czy nawet pół godziny. Zwoływał studentów z innych pracowni obok i im tłumaczył na czym sztuka polega. Nie trzeba malować co się widzi. Teraz mamy aparaty fotograficzne i one to robią. Każdy co innego widzi, co innego myśli. To trzeba malować.
Zawsze dostawałem najwyższą ocenę. 🙂

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz