Dzisiejszy obiad to była druga połowa wczorajszego.
Szkoda, że trzeciej części nie ma, bo bardzo smaczny był.
Zdjęcia to ja bardzo chętnie makro robię z których niewiele wynika. Tak też lubiłem malować.
Fragment rzeczywistości, szczerze oddany, ale mało zrozumiały. Kiedy coś takiego namalowałem, profesor zwoływał studentów z innych pracowni i im pokazywał, że każdy widzi dobrze, ale co innego jest dla niego istotne.
Data na tych zdjęciach jest myląca.
Takie wtedy zrobiłem.
Jeszcze był wtorek, 11 listopada 2025, ale aparat ma zapisane, że to zdjęcie zrobił:
Środa, 12 listopada 2025, 00:59:34
Śpieszy się, ale nie chce mi się liczyć ile. Wygląda mi to na kilka minut. 23:55 to koniec dnia 00:59 to sam początek.
Jutro nastawię dobry czas w aparacie i w tych wiszących na ścianach. Tylko dwa źródła czasu mam dobre. Komputer i telefon.




Sí que tiene buena pinta la sopa. Está espesita.
OdpowiedzUsuńSAludos.
Bardzo smaczna mi wyszła. Następną, ale nie wiem kiedy, zrobię tak samo. :-)
OdpowiedzUsuń