wtorek, listopada 18, 2025

Flaga

 Nie pamiętam czy już pisałem, skąd mam tę flagę. 

Zacząłem chodzić do szkoły w USA. 4 szkoły tam zaliczyłem, bo zmieniałem miejsce zamieszkania. Pierwsza szkoła była w East Orange, ostatnia w Harrison, po drodze jeszcze Newark. Do sześciu czy siedmiu klas tam chodziłem. Szkołę podstawową skończyłem w Warszawie i tu poszedłem do liceum i dalej na studia...

Tam zaczynaliśmy dzień od wciągnięcia flagi na maszt i odśpiewania hymnu. Codziennie tak było. Flaga tam wisiała do końca dnia szkolnego. Rano jej nie było i znowu odśpiewywaliśmy hymn, żeby wróciła na swoje miejsce. 

Jak już mieliśmy wracać do Polski, Mama poszła do szkoły, żeby wiedzieli, dlaczego przestanę przychodzić. Mama nie znała angielskiego. Z dyrektorką szkoły rozmawiała po polsku.  Ze mną dyrektorka rozmawiała po angielsku. 

Ostatniego dnia mojej tam obecności, po odśpiewaniu hymnu i wciągnięciu flagi, kiedy mieliśmy iść do klas i zacząć naukę, pani dyrektor nas zatrzymała. Ściągnęła flagę i mi ją dała. Powiedziała reszcie, że wracam do Polski i dobrze, żeby ta flaga mi przypominała, skąd tam wróciłem. 

Flagę, którą mam tu na ścianie, widuję codziennie od wczesnego dzieciństwa...

 

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

xyz

Nie pamiętam co miałem pisać i dlatego dałem tytuł "xyz". Z pół godziny, albo i więcej szukałem co to miało być. Znalazłem!!! 😊 T...