Jakiś cień się pojawił na fladze USA, która wisi u mnie na ścianie.
A taki obiad dziś miałem. To jest żurek, ale nie z ziemniakiem, białą kiełbasą i jajem, ale z uszkami z kapustą i grzybami.
Jutro będzie ten sam żurek, ale już po staremu. Dzisiejszy był eksperymentalny. Nigdy wcześniej takiego nie jadłem.
Więcej rzeczy dziś miałem na głowie i byłem bardzo zajęty, ale nie pamiętam co robiłem, gdzie byłem itd.
To co tu pokazuję mam na zdjęciach.
Chyba więcej zdjęć powinienem robić, żeby pamiętać jak mijają kolejne dni.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz