Przydałby mi się ktoś do pomocy badania kolejnych miejsc spotkań. Może to być blog, ale każde inne coś też. Z opisów niewiele wynika. Jakbym coś zamieścił i ktoś by próbował odczytać czy coś napisać po odczytaniu i zdjęcie dodać, to więcej byśmy o tym miejscu wiedzieli. Tych prób może być wiele, ale nawet bardzo wiele, dałoby rezultat.
Może któreś miejsce, które mam, też by dobrze działało, po kilku przeróbkach?
Jeśli ktoś ma czas na taką zabawę lub zna kogoś, kto by chciał mi pomóc, to proszę o kontakt.
Adres sprawdzonego miejsca bym rozesłał do wszystkich znajomych i może kilka czy naście osób by się dołączyło do czytania co mi jest i w czym pomoc by mi się przydała .
Czarku, kontakt ze światem za pomocą bloga takiego czy innego jest, jak widać, mało efektywny. Blogi prowadzą ich twórcy na dany, konkretny temat i skupiają uwagę ludzi o takich zainteresowaniach. Do szerokiego kontaktu służą, jak wiesz, media społecznościowe, WhatsApp, ewentualnie zwykły telefon. Rozumiem Twoje ograniczenia i nie wiem jak Ci pomóc. Może po prostu korzystaj z telefonu. Zadzwoń, z jednym pogadasz o tym, z innym o tamtym. Łatwiej będzie dla Ciebie i dla innych. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDla mnie telefon jest czasem mało wart. Po rozmowie z kimś nie pamiętam całej rozmowy, a ostatni fragment. I też długo go nie mam w pamięci, bo jak się czymś innym zajmę to zapominam nie tylko co ktoś powiedział, ale też co robiłem i gdzie byłem.
UsuńChodzę na dalekie spacery, ale zawsze jak wracam, to nie pamiętam gdzie byłem i co widziałem. Może to nie był spacer a zakupy czy wizyta lekarska. Ostatni fragment pamiętam. Domyślam się gdzie mogłem być, bo wiem z której strony do domu wróciłem.
Pisemny z kimś kontakt jest o niebo lepszy, bo mogę to przeczytać kilka razy i dużo więcej zrozumieć i zapamiętać.
Maila mogę napisać z pytaniem, ale nie wiem do kogo, bo nie pamiętam kto z moich znajomych czym się zajmuje zawodowo. Z każdym pytaniem muszę się zwrócić do kogoś, kto coś na ten temat wie. Musiałbym dziesiątki maili wysłać czy tyle razy dzwonić i może bym na kogoś takiego trafił. Na blogu jak zadam pytanie, to przeczytać to może sporo znajomych, ale odpowiedź dostanę tylko z jednego miejsca. Może czasem z kilku, bo mogę o coś zapytać, co kilka czy nawet wiele osób zna.
Pozdrawiam
Los blogs, cada día están más en decadencia. Ahora lo que está más de moda es: Twitter que ahora se llama X; Instagram; y facebook. Una de esas tres sí tendría más repercusión. En ninguna de ellas se requiere constancia, solo subir algo, cuando quieras e interactuar con la gente que tú vayas viendo que esté en tu misma sintonía. Yo de hecho estoy en todas, conmigo cuenta que yo te sigo.
OdpowiedzUsuń